U nos godali, że dobroć bez rozumu to ino gupota. Nie obiecuja Ci, że bydziesz lepszą wersją siebie. Obiecuja, że trudniej bydzie Tobą manipulować. Mój blog to przestrzeń, w której nie fandzolimy: • Jadymy z nowomową: zamieniamy korporacyjny bełkot i polityczną propagandę na paradygmat wulgarno-intelektualny. Nazywamy "chamstwo" "chamstwem", "głupotę" "głupotą", a "niedouczenie" "niedouczeniem". Bez owijania w bawełnę. • Trzymamy mocny kręgosłup: Uczymy się, że „dobry” nie oznacza „naiwny”, a asertywność to nie jest bezczelność, tylko higiena psychiczna. Nasze granice są święte. • Łączymy kropki: Szukamy ciągłości między fedrowaniem dziadka-górnika a orzeczeniami TSUE. Bo świat to nie są osobne bajki, tylko sieć naczyń połączonych, które trzeba rozumieć. • Szacunek ważniejszy niż uśmiechy: Wybieramy konkret zamiast wyświechtanych słówek. Szacunek to uznanie Naszej Odrębności. Reszta to ino puste fandzolynie. • Us...
Pieniądze lubią ciszę, a finanse publiczne bezwzględną logikę. Niestety, na styku samorządu i zawodowego sportu od lat obowiązują inna zasady, oparte na emocjach, gdzie twardy arkusz w Excelu próbuje się zastępować „porywem serca” i szantażem emocjonalnym. Ostatnie wydarzenia wokół Ruchu Chorzów, prywatnych akcjonariuszy spółki i Prezydenta Miasta Szymona Michałka to podręcznikowy przykład tego, co w teorii zarządzania nazywa się pokusą nadużycia , a w języku potocznym – prywatyzacją zysków i uspołecznianiem strat. W całej tej sprawie najbardziej uderza jednak potężny wymiar politycznej hipokryzji. Warto przypomnieć, że Szymon Michałek budował swój kapitał polityczny m.in. na głośnej krytyce poprzednich władz miasta. Aktywnie uczestniczył w procesach i przesłuchaniach, które w konsekwencji doprowadziły do postawienia zarzutów niegospodarności byłemu prezydentowi Andrzejowi Kotali oraz kilkunastu innym urzędnikom za mechanizm dokapitalizowywania spółki z miejskiej kasy. Wtedy prze...