U nos godali, że dobroć bez rozumu to ino gupota. Nie obiecuja Ci, że bydziesz lepszą wersją siebie. Obiecuja, że trudniej bydzie Tobą manipulować. Mój blog to przestrzeń, w której nie fandzolimy: • Jadymy z nowomową: zamieniamy korporacyjny bełkot i polityczną propagandę na paradygmat wulgarno-intelektualny. Nazywamy "chamstwo" "chamstwem", "głupotę" "głupotą", a "niedouczenie" "niedouczeniem". Bez owijania w bawełnę. • Trzymamy mocny kręgosłup: Uczymy się, że „dobry” nie oznacza „naiwny”, a asertywność to nie jest bezczelność, tylko higiena psychiczna. Nasze granice są święte. • Łączymy kropki: Szukamy ciągłości między fedrowaniem dziadka-górnika a orzeczeniami TSUE. Bo świat to nie są osobne bajki, tylko sieć naczyń połączonych, które trzeba rozumieć. • Szacunek ważniejszy niż uśmiechy: Wybieramy konkret zamiast wyświechtanych słówek. Szacunek to uznanie Naszej Odrębności. Reszta to ino puste fandzolynie. • Us...
Właśnie się dowiedziałam, że jedna z najsłynniejszych piosenek Tiny Turner (jeśli nie najsłynniejsza) jest coverem piosenki Bonnie Tyler, która ukazała się na jej płycie Hide Your Heart z 1988 roku. Tymczasem singiel Tiny Turner ukazał się 2 września 1989 roku, czyli krótko przed jej 50 urodzinami. W związku z tą okrągłą rocznicą nawet w polskich mediach w tamtym czasie określano ją jako Babcię Tinę, co oczywiście siedmiolatka, którą wtedy byłam zaraz podchwyciła. Gdy zatem po raz kolejny ta siedmiolatka zobaczyła teledysk "The Best" od razu stwierdziła tonem znawcy "Patrzcie! Babcia Tina!" Moi rodzice wybuchnęli oczywiście gromkim śmiechem. Najbardziej rozbawiony był mój tata, którego babcia miała na imię Florentyna, a którą również nazywał Babcią Tiną :) Więc mój tata miał babcię Tinę. No to przechodząc do meritum, wyjaśniam, że wstęp ten nie przypadkiem się tu znalazł, gdyż frazowanie "You're simply the best" bardzo dobrze pokrywa się z tytułem tego...