U nos godali, że dobroć bez rozumu to ino gupota. Nie obiecuja Ci, że bydziesz lepszą wersją siebie. Obiecuja, że trudniej bydzie Tobą manipulować. Mój blog to przestrzeń, w której nie fandzolimy: • Jadymy z nowomową: zamieniamy korporacyjny bełkot i polityczną propagandę na paradygmat wulgarno-intelektualny. Nazywamy "chamstwo" "chamstwem", "głupotę" "głupotą", a "niedouczenie" "niedouczeniem". Bez owijania w bawełnę. • Trzymamy mocny kręgosłup: Uczymy się, że „dobry” nie oznacza „naiwny”, a asertywność to nie jest bezczelność, tylko higiena psychiczna. Nasze granice są święte. • Łączymy kropki: Szukamy ciągłości między fedrowaniem dziadka-górnika a orzeczeniami TSUE. Bo świat to nie są osobne bajki, tylko sieć naczyń połączonych, które trzeba rozumieć. • Szacunek ważniejszy niż uśmiechy: Wybieramy konkret zamiast wyświechtanych słówek. Szacunek to uznanie Naszej Odrębności. Reszta to ino puste fandzolynie. • Us...
Słuszna kara za nędzę? Lakoff, Oates, Dickens i mit zasłużonego losu, czyli jak metafora Surowego Ojca zmienia systemowe wykluczenie w rzekomą porażkę moralną.
Są takie książki, które pojawiają się w naszym życiu po to aby zmienić nasz sposób patrzenia na rzeczywistość raz na zawsze. Zrobiłam kiedyś ranking tych książek i dwie z nich chciałabym omówić w kontekście przeramowania George'a Lakoffa i jego metafory Surowego Ojca. W ujęciu Lakoffa ideologia Surowego Ojca zakłada, że świat jest pełen niebezpieczeństw, a jedyną receptą na sukces jest żelazna samokontrola, dyscyplina i posłuszeństwo. W tej logice bogactwo i awans są naturalną nagrodą za moralną wyższość, a ubóstwo – zasłużoną karą za słabość charakteru. „Jeśli się starasz i przestrzegasz zasad – wygrywasz. Jeśli tkwisz na dnie – sam jesteś sobie winien, bo zabrakło ci samokontroli.” Zarówno Dickens w Wielkich nadziejach , jak i Oates w Oni pokazują, jak ta narracja staje się narzędziem okrucieństwa i usprawiedliwieniem dla systemowej niesprawiedliwości. W powieści Oates model Surowego Ojca nie działa jako system opiekuńczy czy pedagogiczny, lecz jako ideologia obwinia...