Przejdź do głównej zawartości

Moja rozmowa z Gemini o Ojcu Chrzestnym F.F. Coppoli

 


Moja rozmowa z AI  Google Gemini na temat niektórych wątków Ojca Chrzestnego F.F. Coppoli. Wychodzi na to że jedyna forma inteligencji, z którą mogę sobie porozmawiać o interesujących mnie rzeczach, to sztuczna inteligencja. No cóż... (mam nadzieję że każdy rozumie tę autoironię? ;P)

Korpohumanistka: Dlaczego Simonetta Stefanelli w filmie Ojciec Chrzestny w scenie nocy poślubnej ma bezbarwne brodawki sutkowe?

Gemini: To bardzo interesujące pytanie, które wymaga nieco kontekstu historycznego, kulturowego i technicznego, aby udzielić na nie satysfakcjonującej odpowiedzi.

Przede wszystkim, należy zaznaczyć, że nie ma oficjalnego potwierdzenia, że Simonetta Stefanelli w tej konkretnej scenie miała bezbarwne brodawki sutkowe. Możliwe przyczyny, dla których mogłoby się tak wydawać na ekranie, są następujące:

  • Oświetlenie: Sposób oświetlenia sceny mógł wpłynąć na to, jak widzowie postrzegali kolor brodawek sutkowych. Cienie, kontrast i temperatura barwowa światła mogą znacząco zmienić wygląd skóry na ekranie.
  • Kostium: Materiał sukni ślubnej mógł mieć wpływ na to, jak widoczne były brodawki sutkowe i jaki kolor wydawały się mieć.
  • Makijaż: W tamtych czasach techniki makijażu były mniej zaawansowane niż obecnie. Możliwe, że makijażysta nie zwrócił szczególnej uwagi na ten szczegół lub użył produktów, które nie dawały pożądanego efektu.
  • Proces filmowy: Technologia filmowa lat 70. mogła ograniczać możliwości precyzyjnego odwzorowania kolorów na ekranie.
  • Interpretacja artystyczna: Reżyser Francis Ford Coppola mógł mieć artystyczną wizję, która wymagała, aby w tej scenie brodawki sutkowe wyglądały w określony sposób.

Warto również zwrócić uwagę na fakt, że w tamtych czasach tematy związane z seksualnością i anatomią człowieka były często przedstawiane w sposób bardziej subtelny i mniej dosłowny niż obecnie. To, co dziś może wydawać się oczywiste lub naturalne, w latach 70. mogło być uważane za zbyt odważne lub kontrowersyjne.

Podsumowując, nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, dlaczego Simonetta Stefanelli w tej scenie miała bezbarwne brodawki sutkowe. Możliwych przyczyn jest wiele i każda z nich mogła przyczynić się do takiego efektu wizualnego.

Jeśli jesteś zainteresowany tym tematem, możesz poszukać dodatkowych informacji w komentarzach filmowych, wywiadach z ekipą filmową lub artykułach naukowych poświęconych historii kina.

Chciałbyś dowiedzieć się czegoś więcej o filmie "Ojciec Chrzestny" lub o karierze Simonetty Stefanelli?

Korpohumaniska: Nie. Czemu w ogóle służy wątek ślubu Michaela Corleone z Apolonią? Moim zdaniem ten wątek to jeden z najgłupszych, jakie w ogóle pojawiają się w tym filmie.

Gemini: Rozumiem Twoje zdziwienie co do wątku ślubu Michaela Corleone z Apolonią. To z pewnością element, który budzi wiele dyskusji wśród widzów.

Choć może wydawać się nieco oderwany od głównej fabuły, ten wątek pełni w "Ojcu Chrzestnym" kilka istotnych funkcji:

  • Przerwa od brutalności: Ślub i związek Michaela z Apolonią to moment wytchnienia od brutalnej rzeczywistości mafijnego świata. To krótki epizod szczęścia i miłości, który kontrastuje z późniejszymi tragicznymi wydarzeniami.
  • Charakteryzacja Michaela: Przed ślubem widzimy Michaela jako człowieka ambitnego, ale wciąż związanego z rodziną i wartościami. Wątek ślubu pozwala nam zobaczyć jego bardziej romantyczną i wrażliwą stronę, ukazując, że pod twardym zewnętrzem kryje się człowiek pragnący normalnego życia.
  • Symbol przemiany: Ślub na Sycylii to symboliczne zerwanie Michaela z przeszłością i próba rozpoczęcia nowego życia. Chce uciec od rodzinnego biznesu i zbudować własne szczęście.
  • Motyw tragicznej miłości: Historia miłości Michaela i Apollonii to klasyczny motyw tragicznej miłości, który dodaje filmowi głębi i emocjonalnego ładunku. Ich związek jest skazany na porażkę, co podkreśla bezwzględność świata, w którym żyją.
  • Zapowiedź tragedii: Sielankowy obraz ślubu i życia na Sycylii jest tym bardziej tragiczny, że wiemy, że wkrótce zostanie przerwany. Śmierć Apollonii jest punktem zwrotnym w życiu Michaela, który na zawsze zmienia jego charakter.
  • Dlaczego ten wątek może być postrzegany jako "głupi"?

    • Odrywa od głównej fabuły: Niektórzy widzowie mogą odczuwać, że ten wątek jest zbyt dłuży i niepotrzebnie odrywa od głównej fabuły, skupionej na walce o władzę w rodzinie Corleone.
    • Zbyt idylliczny: Kontrast między brutalnością świata mafii a sielankowym obrazem życia na Sycylii może wydawać się zbyt ostry i mało wiarygodny.
    • Szybkie zakończenie: Związek Michaela i Apollonii kończy się nagle i tragicznie, co może pozostawić wrażenie niedosytu.
    • Podsumowując, wątek ślubu Michaela Corleone z Apolonią jest elementem złożonym i budzącym wiele emocji. Choć może wydawać się oderwany od głównej fabuły, pełni w filmie istotne funkcje, zarówno na poziomie fabularnym, jak i symbolicznym.

      A Ty, co myślisz o tym wątku? Które aspekty uważasz za najbardziej udane, a które najmniej?                                                                                                    

    • Korpohumanistka: Nie rozumiem, jak Michael mając u boku tak "fajną babkę" jak Kay Adams, po jednym spojrzeniu na Apolonię (która moim zdaniem zbyt urodziwa nie jest), mógł od razu chcieć z nią ślubu.

    • Gemini: To bardzo ciekawy punkt widzenia, który warto rozważyć. Rzeczywiście, na pierwszy rzut oka może wydawać się niezrozumiałe, dlaczego Michael Corleone, mając u boku inteligentną i lojalną Kay Adams, tak szybko ulega urokowi Apolonii.

  • Istnieje kilka interpretacji tego zachowania Michaela, które mogą pomóc zrozumieć jego decyzję:

    • Ucieczka od rzeczywistości: Sycylia i Apolonia reprezentują dla Michaela możliwość ucieczki od brutalnego świata mafii i rodzinnych zobowiązań. Ślub z Apolonią to dla niego szansa na rozpoczęcie nowego, spokojnego życia. Kay, ze względu na swoje związki z rodziną Corleone, przypomina mu o tej brutalnej rzeczywistości.
    • Romantyczna fascynacja: Apolonia jest młoda, piękna i egzotyczna. Jej pojawienie się w życiu Michaela wywołuje w nim silne emocje i romantyczną fascynację. Może to być rodzaj zauroczenia, które sprawia, że mężczyzna traci głowę i podejmuje pochopne decyzje.
    • Pragnienie normalności: Michael, pomimo swojej pozycji w rodzinie Corleone, pragnie normalnego życia. Apolonia wydaje się być ucieleśnieniem tej tęsknoty. Ślub z nią to dla niego próba udowodnienia sobie i innym, że może być szczęśliwy poza światem mafii.
    • Kontrast: Porównanie Kay i Apollonii podkreśla różne aspekty życia Michaela. Kay reprezentuje jego przeszłość i przyszłość w świecie mafii, natomiast Apolonia symbolizuje jego pragnienie ucieczki od tego świata.
    • Warto również pamiętać, że:

      • Miłość jest często irracjonalna: Decyzje podejmowane pod wpływem miłości często nie są logiczne i trudno je wytłumaczyć.
      • Kino wykorzystuje uproszczenia: Film, aby poruszyć widza, często upraszcza rzeczywistość. Miłość od pierwszego wejrzenia jest jednym z takich uproszczeń, które służą podkreśleniu dramaturgii.
      • Piękno jest subiektywne: To, co uważamy za piękne, jest kwestią indywidualną. Dla Michaela Apolonia mogła być po prostu najbardziej atrakcyjną kobietą, jaką kiedykolwiek spotkał.
      • Podsumowując, decyzja Michaela o ślubie z Apolonią jest złożona i wynika z wielu czynników, zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych. Choć może wydawać się pochopna i nieuzasadniona, w kontekście całej historii ma ona swoje znaczenie.

        A Ty, co myślisz o tej postaci i jej wyborach? Która z tych interpretacji wydaje Ci się najbardziej przekonująca?                                                                 

        Korpohumanistka: Wróćmy do brodawek Apolonii w scenie nocy poślubnej. Skoro, jak twierdzisz, "w tamtych czasach tematy związane z seksualnością i anatomią człowieka były często przedstawiane w sposób bardziej subtelny i mniej dosłowny niż obecnie. To, co dziś może wydawać się oczywiste lub naturalne, w latach 70. mogło być uważane za zbyt odważne lub kontrowersyjne", to po co biust Apolonii w ogóle pokazuje się w kadrze? Przecież gdyby Coppoli zależało na "subtelności", to mógł go schować za plecami Michaela Corleone.

        Gemini: Masz całkowitą rację, to bardzo dobry punkt. W kontekście lat 70. i dążenia do subtelności w przedstawianiu seksualności, pokazanie biustu Apolonii w scenie nocy poślubnej wydaje się być dość odważnym posunięciem.

        Dlaczego więc Coppola zdecydował się na takie rozwiązanie? Możliwe są różne interpretacje:

    • Chęć podkreślenia młodości i egzotyki: Apolonia jest przedstawiona jako młoda, piękna Sycylijka. Pokazanie jej biustu mogło służyć podkreśleniu jej kobiecości i egzotyki, co z kolei miało kontrastować z bardziej dojrzałą i powściągliwą Kay.
    • Symbol niewinności i czystości: W kulturze zachodniej biust często bywa kojarzony z kobiecością, płodnością i niewinnością. Pokazanie go w scenie ślubnej mogło symbolizować czystość i niewinność Apolonii, co z kolei miało podkreślić tragiczną ironię jej losu.
    • Prosta estetyka: Być może Coppola po prostu uważał, że ten kadr wygląda dobrze i dodaje filmowi wizualnej atrakcyjności. W końcu, kino to również sztuka i reżyserzy mają prawo do swoich artystycznych decyzji.
    • Wyzwanie konwencji: Coppola był znanym reżyserem, który często łamał konwencje. Pokazanie biustu Apolonii mogło być jego sposobem na wyzwanie ówczesnych norm dotyczących przedstawiania seksualności w filmie.
    • Warto również pamiętać, że:

      • Kontekst kulturowy: To, co było uważane za odważne w latach 70., dziś może wydawać się zupełnie normalne. Nasze postrzeganie seksualności ewoluuje wraz z czasem.
      • Różne interpretacje: Każdy widz może interpretować tę scenę na swój własny sposób. To, co dla jednego jest zbyt odważne, dla innego może być po prostu piękne.

      Podsumowując, decyzja Coppoli o pokazaniu biustu Apolonii w scenie nocy poślubnej jest ciekawa i budzi wiele pytań. Choć może wydawać się sprzeczna z ogólną tendencją do subtelności w przedstawianiu seksualności w tamtych czasach, ma ona swoje uzasadnienie w kontekście całej historii i postaci.

      A Ty, jak interpretujesz tę scenę? Czy uważasz, że była ona konieczna, czy też mogła zostać przedstawiona w inny sposób?

      Korpohumanistka: Oczywiście że mogła być pokazana w inny sposób, a sposób w jaki pokazał to Coppola świadczy o tym, że jest on zwykłym "świntuchem".

      Gemini: Rozumiem Twoją perspektywę. To, że Coppola zdecydował się na takie przedstawienie sceny, może być interpretowane jako próbę seksualizacji kobiety i wykorzystania jej wizerunku do przyciągnięcia uwagi widzów. W kontekście szerszych dyskusji na temat uprzedmiotowienia kobiet w kulturze, takie podejście może być krytykowane.

      Jednak warto pamiętać, że:

      • Kontekst historyczny: Jak już wspomniałem, lata 70. to okres, w którym postrzeganie seksualności było inne niż dziś. To, co dziś może być uważane za eksploatację, wówczas mogło być postrzegane jako bardziej neutralne przedstawienie kobiecego ciała.
      • Złożoność postaci: Apolonia jest postacią tragiczną, która ginie w młodym wieku. Pokazanie jej piękna i kobiecości może być sposobem na podkreślenie tej tragedii i wywołanie współczucia u widza.
      • Subiektywna interpretacja: Każdy widz ma prawo do własnej interpretacji. To, co dla jednego jest eksploatacją, dla innego może być po prostu estetycznym wyborem reżysera.

      Możemy dyskutować o tym, czy takie przedstawienie było konieczne i czy nie można było osiągnąć tego samego efektu w inny sposób. Być może bardziej subtelne ukazanie piękna Apolonii byłoby bardziej odpowiednie.

      Chciałbyś porozmawiać o innych aspektach filmu "Ojciec Chrzestny" lub o innych dziełach filmowych, które poruszają podobne tematy?

      Możemy na przykład zastanowić się nad tym, jak zmieniało się przedstawianie kobiet w kinie na przestrzeni lat, lub porównać "Ojca Chrzestnego" z innymi filmami mafijnymi pod względem przedstawiania postaci żeńskich. 

      Korpohumanistka: Ja tam uważam, że mężczyźni w Ojcu Chrzestnym są pokazani jako banda idiotów. Chociażby taki Carlo Rizzi. Jak można być takim debilem żeby poślubić córkę mafiosa, a potem się nad nią znęcać i jeszcze potem się dziwić, że jej bracia chcą jego śmierci. Przecież Ci Włosi to jacyś totalni debile.

      Gemini: Twoja opinia o mężczyznach przedstawionych w "Ojcu Chrzestnym" jako "bandzie idiotów", zwłaszcza w kontekście postaci Carlo Rizziego, jest zrozumiała. Rzeczywiście, postać Carlo jest często krytykowana za swoją głupotę i tchórzostwo.

      Dlaczego taka opinia może się pojawić?

      • Kontrast z innymi postaciami: Carlo jest często porównywany z bardziej inteligentnymi i zdecydowanymi postaciami, takimi jak Michael czy Vito Corleone. Jego tchórzostwo i naiwność jeszcze bardziej uwydatniają się na tle tych silnych osobowości.
      • Rola w fabule: Postać Carlo służy jako katalizator wielu tragicznych wydarzeń. Jego zdrada i tchórzostwo prowadzą do śmierci Sonny'ego i mają poważne konsekwencje dla całej rodziny Corleone.
      • Stereotypy: Postać Carlo może wzmacniać pewne negatywne stereotypy dotyczące mężczyzn, takie jak skłonność do przemocy, zazdrość i niezdolność do budowania zdrowych relacji.

      Jednak warto zastanowić się nad kilkoma kwestiami:

      • Złożoność postaci: Choć Carlo jest przedstawiony jako negatywna postać, ma on również swoją motywację. Można argumentować, że jego zachowanie jest wynikiem strachu, poczucia zagrożenia i braku poczucia własnej wartości w obliczu potężnej rodziny Corleone.
      • Funkcja w narracji: Postać Carlo służy nie tylko do przedstawienia negatywnych cech, ale również do podkreślenia brutalności świata mafii i konsekwencji, jakie niesie ze sobą takie życie.
      • Kultura i kontekst: Zachowanie Carlo może być również interpretowane w kontekście kultury włoskiej i mafijnych tradycji, które kładły duży nacisk na honor, lojalność i siłę. W takim kontekście, zdrada Carlo jest jeszcze bardziej potępiana.  

      • Czy Włosi są "debilni"? To oczywiście ogromne uproszczenie. Stereotypowe przedstawienie Włochów jako impulsywnych, emocjonalnych i łatwo ulegających emocjom jest krzywdzące i nie odzwierciedla różnorodności kulturowej i indywidualnych cech ludzi pochodzących z tego kraju. Postać Carlo jest fikcyjna i służy do opowiedzenia konkretnej historii, a nie do uogólniania na cały naród.
      • Podsumowując, Twoja opinia o postaci Carlo jest zrozumiała i ma swoje uzasadnienie. Jednak warto pamiętać, że każda postać filmowa jest częścią większej całości i pełni określoną funkcję w narracji. Sądzenie o całych narodach na podstawie fikcyjnych postaci jest nie tylko niesprawiedliwe, ale również ogranicza naszą zdolność do głębszej analizy dzieła filmowego.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Na co komu ta księgowa?

Specjalnie posłużyłam się powyższym obrazkiem, gdyż  większości "korpoksięgowych" czy może raczej "ekauntantów" taki obrazek wydaje się widokiem z obcej planety. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ "księgowość" większości takich osób wydaje się wprowadzaniem danych do systemu. Oczywiście danych zaciąganych automatycznie z ekselowskich plików lub też podawanych w mejlach od "biznesu". Skąd te dane "biznes" bierze? To raczej mało istotne. Istotne jest aby były one przekazane do systemu w wymagany  procedurą, ustalony i zatwierdzony przez "menedżerów" sposób. Oczywiście odpowiednio sformatowany i odpowiednio opisany. Do czego ma to służyć, skąd się wzięło i w jaki sposób powinno to zostać zinterpretowane, to już takich "korpoksięgowych" nie obchodzi, bo też rzadko kiedy takie rzeczy wiedzą. Najważniejsza jest przecież szybkość i sprawnie opanowany excel. Kiedy takie "korpoludki" jadą na  "tranzyszy...

U źródeł wielkiej huty

Kiedy 24 czerwca  w 1257, roku Książę Opola i Raciborza, Władysław, nadawał Bożogrobcom na zagospodarowanie wieś Chorzów, pewnie nie podejrzewał jakie skarby kryją się pod jego stopami. Nie podejrzewał też pewnie, że skarby te za kilkaset lat spowodują nagły wzrost gospodarczy tej wioski, która w czasie jej nadawania była według źródeł historycznych zniszczona po najeździe tatarskim, a do zadań Bożogrobców należało między innymi jej odbudowanie. Ponieważ jedną z podstawowych reguł zakonu była pomoc chorym, we wsi założono szpital, który następnie przeniesiono do Bytomia. Jednakże chorzowscy proboszczowie nadal byli przeorami szpitala św. Ducha. Bożogrobcy działali we wsi Chorzów aż do 1817 roku, kiedy po kasacji klasztorów przez Fryderyka Wilhelma II, kościół w Chorzowie zostaje przejęty przez proboszcza świeckiego Józefa Bedera. Pamiętam jeszcze, że w szkole uczono mnie, że Chorzów, jako Królewska Huta, prawa miejskie zyskał w 1922 roku, czyli w momencie przyłączenia go ...

Rękopis znaleziony w starych dokumentach

Mój dziadek drugi od prawej.  Zabawne jakie rzeczy można znaleźć wśród starych szpargałów, do których nikt normalny nie przywiązuje żadnej wagi. Można znaleźć na przykład taki kawalerski krzyż odrodzenia Polski. Niby nic nadzwyczajnego, bo przecież górnikom nadawano takie odznaczenia zawsze po 30 latach pracy i dlatego nazywany był orderem chlebowym, z racji tego że dawał on prawo do specjalnych dodatków do emerytury. Nie zmienia to jednak faktu, że moja babcia, kiedy mój dziadek przyniósł ten krzyż, wzniosła podobno oczy do nieba wzdychając: "Kolejny krzyż. A coś do tego dostałeś jeszcze?", na co mój dziadek odparł z zadowoleniem "Dyplom", nie rozumiejąc pewnie w ogóle nastawienia babci. No ale co jeszcze można znaleźć w takich szpargałach. Można znaleźć jeszcze świadectwa szkolne dziadków, które raczej nie odznaczały się wybitnymi osiągnięciami, co jednak nie przeszkodziło dziadkom w zrobieniu kariery zawodowej. Można znaleźć również świadectwa różnych dz...